Historia parafii

Kościół świętego Jakuba na warszawskim Tarchominie wzniesiono w I połowie XVI wieku
nieopodal głównych szlaków handlowych i przeprawy przez Wisłę. To najstarszy oryginalny
gotycki zabytek w obecnych granicach Warszawy. Nigdy nie został zniszczony: ani podczas
wielkiej bitwy na przedpolu Warszawy w czasach potopu szwedzkiego w 1656 roku, ani w
czasie długich walk frontowych jesienią 1944 roku.
Jednak historia tego miejsca jest znacznie starsza. XV-wieczne źródła potwierdzają, że stał tu
drewniany kościół, przy którym działała ceniona szkoła. Jej absolwentów znajdujemy wśród
studentów Akademii Krakowskiej. Przypuszcza się, że pierwsza świątynia powstała już w XIII
wieku, kiedy to rycerz Krystyn „de Chrosna” w 1223 roku przekazał Tarchomin na cele
misyjne biskupowi pruskiemu Chrystianowi.
Budowę obecnej świątyni rozpoczęto najprawdopodobniej w 1518 roku, na co wskazuje data
wyryta na jednej z cegieł w prezbiterium obok nazwiska ówczesnego proboszcza – x Wita
Dyosińskiego. Nie wiemy, która z możnych tarchomińskich rodzin – Gołyńscy czy Wesslowie
– ufundowała kościół. Pewne jest natomiast, że konsekracji w 1582 roku dokonał biskup
płocki Piotr Dunin Wolski.
Jednonawowy kościółek z węższym i niższym prezbiterium, skierowanym na południowy
wschód, wzniesiono w stylu gotyku nadwiślańskiego na sztucznie usypanym wzgórzu, które
miało chronić przed częstymi wylewami Wisły. Główne wejście znajdowało się na prawej
ścianie świątyni, o czym świadczy portal z dwiema wnękami. Zamurowano je w I połowie
XVIII wieku, kiedy nowy właściciel Tarchomina – Franciszek Maksymilian Ossoliński, podskarbi
wielki koronny – przystąpił do gruntownej restauracji świątyni. Dobudowano wtedy
przedsionek, zakrystię, skarbiec, sygnaturkę na dachu oraz murowaną dzwonnicę, a wnętrze
wyposażono w istniejące do dziś barokowe ołtarze, chrzcielnicę, ambonę, chór muzyczny,
strop kasetonowy i kryptę. Pochowano w niej między innymi pięcioletniego Ignacego
Ossolińskiego, zmarłego w 1755 roku. Wówczas na prawie dwa stulecia kościół otynkowano.
Regotyzację obiektu przeprowadzono w latach 20. XX wieku za czasów proboszcza
Stanisława Bańkowskiego, dzięki wsparciu inż. Władysława Teodora Kisiel-Kiślańskiego. Z
czasów Ossolińskich pochodzi też XVII-wieczny obraz świętego Jakuba, umieszczony w górnej
części ołtarza głównego. To najstarszy element wyposażenia kościoła.
Należy odnotować, że w latach 1774-1787 proboszczem Tarchomina był ks. Franciszek
Czaykowski, wybitny kartograf, historyk i społecznik, który stworzył cenne dzieło „Parafia
Tarchomin Wieś” z dokładnym opisem i planem okolicy. Z kolei w sierpniu 1789 roku
świątynię nawiedził ostatni król Polski Stanisław August Poniatowski.
W II połowie XIX wieku zbudowano siedmiogłosowe organy, ufundowano stalle i malowidła
na ścianach prezbiterium, przedstawiające ewangelistów i patronów Polski, a także ułożono
lastrykową posadzkę. W 1914 roku znany architekt Stefan Szyller opracował niezrealizowany
projekt rozbudowy kościoła. Po II wojnie światowej wymieniono obraz Ukrzyżowania
Chrystusa w ołtarzu głównym oraz założono nowe dzwony. Poprzednie w 1941 roku
zrabowali hitlerowcy. W 1983 roku ceramiczną dachówkę zastąpiono blachą.
W ostatnich latach w kościele przeprowadzono gruntowne prace renowacyjne,
kontynuowane przez obecnego proboszcza księdza Andrzeja Kowalskiego.